|
Wszystko,
co niezbędne
do pracy
i...
życia Nie
samą
pracą
żyje
człowiek?
Niby
prawda,
ale
nietrudno
wskazać
osoby,
które
żyją
wyłącznie
pracą,
zaskarbiając
sobie
wdzięczność
i uznanie
pracodawców.
Ci ostatni,
zdając
sobie
sprawę,
że ludzka
wydajność
i kreatywność
mają
swoje
granice,
próbują
stworzyć
w siedzibach
firm
warunki
idealne
do efektywnej
pracy
i regeneracji
sił
fizycznych
pracowników.
Jak
to się
robi?
Nowoczesne
kompleksy
biurowe
zapewniają
pracującym
w nich
osobom
wszystko,
co jest
niezbędne
do pracy
i...
życia.
Biurom,
usytuowanym
na wyższych
kondygnacjach,
towarzyszy
całe
zaplecze
usługowe,
a więc
oddziały
banków,
bary,
kawiarnie,
restauracje,
poczta
itd.
Biura
z zapleczem -
Już
na etapie
projektowania
naszego
kompleksu
biurowego
uwzględniliśmy
dwa
rodzaje
usług
świadczonych
na rzecz
naszych
najemców.
Po pierwsze
są to
usługi,
które
usprawniają
ich
pracę,
a więc
np.
oddział
banku,
serwis
telefonów
komórkowych,
notariusz,
sklepy
z komputerami
i artykułami
papierniczymi.
W kompleksie,
w miejscu
wielkiego
ATRIUM
powstanie
sala
konferencyjno
–
bankietowo
- widowiskowa
na 600
osób
z urządzeniami
nagłaśniającymi,
oświetleniowymi
oraz
do symultanicznego
tłumaczenia
oraz
kilka
małych
sal
seminaryjnych.
–
mówi
Piotr
Michalski,
dyrektor
ds.
inwestycji
Buma
Square.
-
Pozostałe
usługi
są świadczone
bezpośrednio
pracownikom,
którzy
bez
opuszczania
centrum
biurowego
mogą
zrobić
zakupy
w sklepie
spożywczym,
w aptece
czy
na poczcie,
a także
oddać
ubranie
do pralni.
Oczywiście
wszystkie
punkty
są dopasowane
swoją
powierzchnią
do wielkości
centrum
biurowego.
Nie
mogą
liczyć
tu na
masowego
klienta.
-
Nasi
najemcy
bardzo
chwalą
sobie
możliwość
skorzystania
z wszystkich
usług
potrzebnych
w codziennym
życiu.
W kompleksie
biurowym
Herbewo
znajdują
się
punkty
handlowe,
oddziały
banków,
poczta,
a także
przychodnia
lekarska.
Jest
również
salon
fryzjerski,
ponieważ
w biznesie
bardzo
ważna
jest
zewnętrzna
prezencja
–
dodaje
dyrektor
ds.
administracyjnych
Nowego
Herbewa.
Centrum
Biurowe
Lubicz
konkuruje
z innymi
nowoczesnymi
biurowcami
klasy
A różnej
wielkości
salami
konferencyjnymi.
Spośród
usługodawców
mających
swe
siedziby
w CBL
na uwagę
zasługują
m.in.
agencja
lotnicza
i wypożyczalnia
samochodów.
Coś
dla
ciała Bywa,
że w
jednym
kompleksie
biurowym
można
znaleźć
przegląd
różnych
kuchni:
włoska,
grecka,
chińska,
bary
sałatkowe
albo
tradycyjna
kuchnia
polska
–
trudno
nie
zaspokoić
preferencji
smakowych
pracowników
biur.
Jeśli
pracodawcy
zależy,
aby
pracownik
jadł
na miejscu,
a nie
tracił
niepotrzebnego
czasu
na wychodzenie
do miasta,
dofinansowuje
posiłki
w wybranym
barze
lub
restauracji
na terenie
kompleksu
biurowego.
W dużych
centrach
biurowych
przerwa
na lunch
staje
się
codziennością.
Dzięki
temu
pracownicy
pracują
dłużej
i wydajniej.
W
Nowym
Herbewie
najemcy
chwalą
sobie
smaczne
dania
z LOT-owskiego
cateringu,
w Centrum
Biurowym
Lubicz
z powodzeniem
funkcjonuje
filia
„Wierzynka”.
–
Jakość
potraw
nie
odbiega
od posiłków
serwowanych
w tej
znakomitej
krakowskiej
restauracji,
ale
ceny
są przewidziane
na portfele
pracowników
zatrudnionych
w tutejszych
biurach
–
chwali
restaurację
dyrektor
CBL
Kazimierz
Kotwica.
–
Naprawdę
sute
śniadanie
można
tu zjeść
już
za 4,5
zł,
a trzydaniowy
obiad
za 10
zł.
-
Na 36
000
m kw.
powierzchni
Buma
Square
mieści
się
i bar,
i kawiarnie,
i restauracja.
W bliskiej
przyszłości
przewidujemy
jeszcze
uruchomienie
restauracji
wysokiej
kategorii,
do której
nasi
najemcy
mogliby
zapraszać
swoich
kontrahentów
na obiad,
kolację
czy
sfinalizowanie
kontraktu
–
dodaje
dyrektor
centrum
biurowego
z ul.
Wadowickiej
Piotr
Michalski.
Relaks
i odnowa
biologiczna O
ile
zaplecze
usługowe
i gastronomiczne
w dużych
kompleksach
biurowych
jest
absolutnie
zrozumiałe
i nikogo
nie
dziwi,
to wprowadzenie
tam
centrów
rekreacyjnych
wciąż
zaskakuje.
Nowoczesne
budynki
biurowe
wręcz
prześcigają
się
w ofertach
dla
swoich
najemców.
W Centrum
Biurowym
Lubicz
pracownicy
w ramach
relaksu
korzystają
z rozrywki,
jaką
jest
volley
ball.
Gra
w golfa
staje
się
coraz
popularniejsza
wśród
przedsiębiorców,
którzy
doczekali
się
pola
golfowego
z prawdziwego
zdarzenia
w pobliskich
Paczółtowicach.
Formę
mogą
ćwiczyć
codziennie
przed
pracą,
w czasie
lunchu,
albo
wieczorem,
nie
opuszczając
nawet
budynku
biurowego.
W
Nowym
Herbewie,
w trosce
o kondycję
fizyczną
pracowników
spędzających
całe
dnie
przed
ekranami
komputerów,
zorganizowano
centrum
rekreacyjne
z sauną,
jacuzzi
i klubem
fitness.
W przyszłości
centrum
rozrośnie
się,
aż do
600
m kw.
powierzchni
i jak
zapewnia
dyrektor
ds.
administracyjnych,
będzie
największe
w mieście.
–
My również,
i to
wkrótce,
planujemy
na terenie
Buma
Square
uruchomić
fitnessklub
wraz
z małym
krytym
basenem
–
licytuje
dyrektor
Michalski.
Według
badań,
którymi
dysponuje,
z oferty
rekreacyjnej
kompleksu
biurowego
korzysta
średnio
ok.
10 procent
pracowników.
Piotr
Michalski
uważa,
że w
Buma
Square
może
znaleźć
swoje
miejsce
pracy
około
3000
osób.
Jeszcze
nie
przyzwyczailiśmy
się
do funkcjonowania
w naszym
krajobrazie
zamkniętych
kompleksów,
gdzie
wszyscy
pracują
dla
siebie
nawzajem
i dzięki
temu
nie
muszą
wychodzić
na zewnątrz.
Pracownicy
oszczędzają
cenny
czas,
mogą
zrobić
na miejscu
zakupy,
pójść
do fryzjera,
a nawet
zrelaksować
się
w saunie
czy
jacuzzi
albo
popływać
w basenie.
Takiemu
trybowi
życia
sprzyja
również
aranżacja
biur,
które
mają
zazwyczaj
własne
kuchnie
i pokoje
z łazienkami.
Właściwie
brakuje
tylko
części
hotelowej,
aby
stworzyć
w ten
sposób
namiastki
Krzemowej
Doliny.
Tak
wykreowany
obraz
nowoczesnego
biura
ma dużo
logiki,
ale
jednocześnie
stwarza
niebezpieczeństwo
przeobrażania
pracujących
tam
ludzi
w superwydajnych
cyborgów...
|