|
Kiedy
ludzie
przyszli
do pracy,
plac
budowy
był
pusty.
Dzięki
firmie
Buma,
która
eksportuje
nowoczesne,
prefabrykowane
domy
mieszkalne,
wieczorem
budynek
już
stał.
Blok
liczący
18 mieszkań
w południowym
Londynie
jest
przykładem
polskiej
innowacyjności.
Trzypiętrowy
budynek
został
wzniesiony
w niecały
tydzień
z prefabrykowanych
elementów
dostarczonych
przez
Bumę,
polskie
przedsiębiorstwo
budowlane
mające
swoją
siedzibę
w Krakowie.
Sąsiedzi
z domów
przy
Wyndham
Road
w dzielnicy
Kennigton
nie
wierzyli
własnym
oczom,
kiedy
budynek
wzniesiono
latem
br.
Prefabrykowane
elementy
przywieziono
ciężarówkami
z Polski
i za
pomocą
dźwigu
umieszczono
kolejno
w odpowiednich
miejscach.
Robotnicy
połączyli
poszczególne
moduły
i cały
blok
był
gotowy
do natychmiastowego
zamieszkania.
"Spełnił
wszystkie
nasze
oczekiwania"
–
powiedział
Mike
Kirk,
dyrektor
ds.
rozwoju
Hyde
Housing
Association,
jednej
z największych
w Wielkiej
Brytanii
firm
deweloperskich,
budującej
tanie
mieszkania,
która
wspierała
projekt."Chcemy
umacniać
nasze
kontakty
z Bumą
i zwiększać
poziom
produkcji"
–
dodał.
Opinie
Kirka
będą
muzyką
dla
uszu
Jacka
Michalskiego,
założyciela
i właściciela
Bumy.
Ten
55-letni
inżynier
rozpoczął
działalność
biznesową
jeszcze
w czasach
komunistycznych,
produkując
przyczepy
samochodowe.
Po
upadku
komunizmu
zaczął
poszukiwać
sektora
gospodarki,
w którym
niewielkie,
lokalne
firmy
mogłyby
współzawodniczyć
z międzynarodową
konkurencją.
Wybrał
przemysł
budowlany.
Zdobył
niezbędne
kwalifikacje
do budowy
domów
o stalowej
konstrukcji,
których
elementy
mogłyby
być
produkowane
w jego
zakładach
i szybko
montowane
na placu
budowy.
Stosując
technologię
elementów
prefabrykowanych,
Buma
zbudowała
w Polsce
ok.
1600
mieszkań
i 250
domów
jednorodzinnych.
Michalski
nieustannie
pracował
nad
ulepszeniem
projektów,
aby
zwiększyć
zastosowanie
prefabrykatów
i podnieść
jakość.
Dwa
lata
temu
praktycznie
zaprzestał
budowy
domów
w rejonie
Krakowa
i skoncentrował
się
na opracowaniu
modułów
mieszkalnych
dla
rynku
międzynarodowego.
Zachęcił
go do
tego
Andrzej
Ogorzałek,
polski
architekt
pracujący
w Londynie,
podczas
przypadkowego
spotkania
na weselu.
Przy
poparciu
Ogorzałka,
współzałożyciela
i dyrektora
pracowni
architektonicznej
PCKO,
Michalski
opatentował
swoją
technologię
na całym
świecie.
Michalski
mówi,
że chociaż
na rynku
działają
inne
firmy
produkujące
prefabrykowane
elementy
budowlane,
to jednak
Buma
jest
unikatem
pod
względem
stopnia
ich
wykorzystania
oraz
szybkości
budowy
domów.
"Kiedyś
na jednym
z przedmieść
Krakowa
postawiliśmy
dom
jednorodzinny
w jeden
dzień"
–
wspomina.
"Kiedy
ludzie
przyszli
rano
do pracy,
na placu
budowy
było
pusto.
Do wieczora
budynek
był
gotowy,
paliły
się
światła
a właściciel
krzątał
się
już
w środku
i rozstawiał
meble"
–
opowiada
Michalski.
Produkowane
przez
Bumę
domy
można
również
szybko
rozmontować
i przenieść
w inne
miejsce.
Michalski
utrzymuje
jednak,
że nie
oznacza
to,
iż są
niskiej
jakości.
"Budowane
są tak,
aby
wytrzymały
100
lat"
–
mówi.
Blok
mieszkalny
przy
Wyndham
Road
bez
wątpienia
wygląda
równie
solidnie,
jak
wszystkie
inne
domy
zbudowane
w tradycyjny
sposób.
Ogorzałek
podkreśla,
że wszystko
tu spełnia
ostre
brytyjskie
przepisy
budowlane
i wymogi
bezpieczeństwa.
Prawie
wszystkie
elementy
–
w tym
wyposażenie
łazienek,
instalacja
elektryczna
dostosowana
do brytyjskich
przepisów
i nowoczesne
okna
o podwójnych
szybach
–
pochodzą
z polskich
fabryk.
Kirk
ocenia,
że koszty
postawienia
domu
są o
ok.
10 proc.
niższe
od budowy
prowadzonej
metodami
tradycyjnymi.
Ogorzałek
natomiast
jest
zdania,
że jakość
takiego
domu
jest
wyższa,
bo w
fabryce
poszczególne
elementy
można
wykonać
dokładniej
niż
na placu
budowy
pod
gołym
niebem.
Michalski
zatrudnia
ok.
60 pracowników,
którzy
mogą
wyprodukować
150-200
domów
rocznie.
W przyszłym
roku
zamierza,
kosztem
25 mln
zł,
zreorganizować
produkcję
i zastosować
system
taśmowy,
a także
zwiększyć
wydajność
do 1200
modułów
mieszkalnych
rocznie.
Jeżeli
wszystko
pójdzie
dobrze,
zatrudnienie
może
wzrosnąć
do 360
osób.
Ogorzałek
wskazuje,
że tempo
rozwoju
firmy
zależy
od uzyskania
większej
liczby
zamówień,
zwłaszcza
w Wielkie
Brytanii,
gdzie
Buma
i PCKO
zainwestowały
poważne
środki,
aby
sprostać
brytyjskim
przepisom.
Najważniejszym
klientem
będzie
firma
Hyde
Housing
Association,
która
planuje
budowę
150
produkowanych
przez
Bumę
domów
rocznie
przy
wykorzystaniu
300-600
modułów
mieszkalnych.
Stefan
Wagstyl
|