Mapa serwisu WWW  |  Pomoc  |  English version

 

Z Polski do Anglii
Dziennik Polski, 14.05.2003


Translation

Produkowane w Krakowie domy modułowe budzą zainteresowanie również poza granicami naszego kraju

Przykład wielu państw - m.in. Finlandii, która odniosła ogromny sukces w dziedzinie telekomunikacji, a także Irlandii i Hiszpanii, wytwarzających wysokiej jakości podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego - pokazuje, że również polskie firmy mogą wnieść znaczący wkład w rozwój integrującej się światowej gospodarki.

Efekty działalności nowosądeckiego FAKRO, drugiego w świecie pod względem wielkości producenta okien dachowych, oraz gdańskiego ATLASA, wkraczającego na rynki zachodniej Europy i budującego fabrykę w Rosji, pozytywnie świadczą o polskiej przedsiębiorczości. Czy jesteśmy w stanie powiedzieć coś nowego również w dziedzinie technologii budowy domów?

Wszystko wskazuje, że i to jest możliwe. W ubiegłym tygodniu bowiem gościła w Krakowie kilkunastoosobowa grupa przedstawicieli wiodących londyńskich firm deweloperskich oraz lokalnego samorządu, zainteresowanych opracowaną właśnie w tym mieście technologią budowy domów z modułów przestrzennych.

Mieszkania dla metropolii
Koncepcja domów realizowanych z powtarzalnych elementów, która powstała w Bumie System SA, jest bardzo pozytywnie oceniana przez brytyjskich fachowców. Do Krakowa przyjechali przedstawiciele trzech dużych grup inwestycyjnych Hyde Housing Group, Southern Housing Trust oraz Horizon Housing Trust. Charlie Adams, prezes HHG, która m.in. administruje 18 tys. mieszkań i zajmuje się rewitalizację dużych zespołów mieszkaniowych, jest na Wyspach Brytyjskich uznanym autorytetem w dziedzinie budownictwa. - Rynek budowlany Londynu - stwierdza - należy do najbardziej wymagających. Miasto ma przede wszystkim bardzo ograniczone możliwości rozwoju terytorialnego. Ocenia się, że możliwe jest w nim pozyskanie pod budowę ok. 5 proc. nowych terenów. Dlatego tak duże znaczenie ma odpowiednie gospodarowanie istniejącymi zasobami i stosowanie technologii pozwalających w krótkim czasie realizować nowe inwestycje mieszkaniowe.

Branżę nieruchomości kształtuje w Londynie sytuacja demograficzna - przede wszystkim rosnąca liczba niewielkich, często jednoosobowych gospodarstw domowych, która powoduje, że z każdym rokiem następuje wzrost zapotrzebowania na mieszkania. Z danych przytoczonych przez Charliego Adamsa wynika, że w samej tylko stolicy Anglii, która jest zamieszkiwana przez 7 mln osób, liczba mieszkańców wzrośnie w najbliższych 20 latach, aż o 3 mln!

Rozwiązaniami Bumy zainteresowało się londyńskie biuro architektoniczne PCKO, które w Krakowie reprezentował polski architekt Andrzej Ogorzałek. - Na hermetycznym londyńskim rynku - akcentuje - funkcjonujemy już od 22 lat, projektując zarówno jedno-, jak i wielorodzinne obiekty znane z innowacji i honorowane wieloma nagrodami. Z naszych rozmów z brytyjskimi partnerami wynika, iż szukają oni technologii, która umożliwia realizację nowoczesnych, wysokiej jakości domów.

- Pomysł budowy domów w Lambeth w Londynie - stwierdza Charlie Adams - wywołuje kontrowersje na rynku brytyjskim. Po powrocie do Londynu zorganizowana zostanie konferencja, w trakcie której będę musiał uzasadnić, dlaczego korzystamy z obcych rozwiązań.

Koncepcja domów modułowych stanowi rozwinięcie technologii domu szkieletowego, którą krakowska Buma realizuje od początku swojej działalności. - Jest to - podkreśla Jacek Michalski, założyciel firmy - kolejny etap naszej działalności. W pierwszym budowaliśmy domy jednorodzinne, charakteryzujące się małym stopniem prefabrykacji. W drugim, który rozpoczął się w 1998 r., uruchomiliśmy system Milokum pozwalający realizować budynki wielorodzinne, czterokondygnacyjne. W systemie tym proces prefabrykacji obejmował już m.in. stropy, ściany nośne, klatki schodowe i balkony. Technologia wykorzystywana przez Bumę umożliwiła realizację - w dziewięć miesięcy - osiedla "Pod Klombami" przy ul. Rydygiera z 445 mieszkaniami, które było jedną z krakowskich inwestycji oglądanych przez gości.

Fabryczna jakość domu
Przełomowe znaczenie miała realizacja "Free-Domu", czyli jednorodzinnego budynku mieszkalnego składającego się z czterech modułów przestrzennych. Eksponowany po raz pierwszy na ubiegłorocznych targach Budma w Poznaniu pokonał z Krakowa do Poznania i z powrotem, i jak żartują w Bumie, ma "na liczniku" blisko 1200 kilometrów.

Dom gotowy nie jest polskim wynalazkiem (w Niemczech jest on znany pod nazwą Fertighaus, a w USA - jako Mobilhome). Polskie domy z modułów przestrzennych wyróżniać ma dopracowana, stale doskonalona technologia. U podstaw koncepcji domów gotowych tkwi przeświadczenie, że dzięki masowości produkcji dom mieszkalny może być dobrem równie dostępnym jak technicznie dużo bardziej skomplikowany samochód czy telewizor. - Produkcja wielkoseryjna - stwierdza Jacek Michalski - pozwala nie tylko na obniżkę kosztów. W przypadku domów, których gotowe elementy powstają w fabryce, łatwiejsze jest uzyskanie bardzo wysokiej jakości.

W Lambeth, która jest jedną z centralnych dzielnic Londynu, powstanie w pierwszej fazie zbudowany z modułów przestrzennych trzykondygnacyjny budynek z 18 mieszkaniami. W krakowskiej fabryce BUMY oglądano m.in. jeden z pierwszych modułów dużego, 18-apartamentowego obiektu, realizowanego na zamówienie brytyjskiego kontrahenta. Obiekt taki składa się m.in. z kompletnie wyposażonej łazienki, kuchni oraz wyłożonego dywanową wykładziną salonu i sypialni. - Jesteśmy w stanie - podkreśla Jacek Michalski - wyprodukować jeden taki budynek w ciągu miesiąca, ale wielkość produkcji uzależniona jest właściwie jedynie od zamówienia, gdyż w razie potrzeby możemy ją zwielokrotnić.

Gotowe moduły przestrzenne (każdy z nich jest ocieplony wełną mineralną i otynkowany) przewożone będą do Londynu na specjalnych platformach kołowych (krótszy bok modułu ma 3,2 m, szerszy element mógłby bowiem być transportowany jedynie przez specjalnie oznakowany konwój). Już na miejscu montaż budynku odbywał się będzie jedynie przy użyciu dźwigu. - Przyjechaliśmy do Polski - podkreśla Charlie Adams - z bardzo konkretnymi zamiarami. W Londynie mamy przygotowane dwie działki pod budynki realizowane przez Bumę w dzielnicach Lambeth i Southwork. Nie jest wykluczone, że współpraca pomiędzy nami zostanie poszerzona o nowe inwestycje.

JANUSZ MICHALCZAK           

Translation   |   Wstecz

Piszą o nas  |  Nagrody  |  Aktualności  |  Rodzaje działalności  |  Realizacje  |  Partnerzy projektowi  |  Praca  |  Kontakt do firm  |  Expositio Buma

Wszystkie prawa zastrzeżone Grupa Buma 2009