|
Powstające
dziś
w Krakowie
obiekty
o charakterze
komercyjnym
stanowią
efekt
zmian,
które
nastąpiły
na krajowym
rynku
nieruchomości
Zjawiskiem
charakterystycznym
dla
rozwoju
dużych
miast
jest
przyrost,
zwłaszcza
w ich
centralnych
dzielnicach,
powierzchni
o charakterze
stricte
komercyjnym,
a najczęściej
–
biurowym.
W Stanach
Zjednoczonych
kształtuje
ono
charakter
wielkich
metropolii,
których
dzielnice
śródmiejskie
(tzw.
down-town)
tworzą
skupiska
biurowców,
pustoszejących
całkowicie
w okresie
weekendu.
W
Europie,
podobnie
zresztą
jak
i w
Polsce,
zjawisko
komercjalizowania
powierzchni
służących
do niedawna
niemal
wyłącznie
do celów
mieszkalnych
staje
się
coraz
powszechniejsze.
Dobrym
przykładem
może
być
Frankfurt
nad
Menem,
przeobrażający
się
w finansową
stolicę
Unii
Europejskiej.
Centrum
tego
miasta
coraz
bardziej
przypomina
centralne
dzielnice
amerykańskich
metropolii.
W
naszym
kraju
wielkie
budynki
biurowe
zaczynają
na razie
dominować
tylko
nad
śródmiejską,
mieszkalną
zabudową
Warszawy.
Nie
można
mieć
złudzeń:
za kilka
lat
rejon
Pałacu
Kultury
i Nauki
przypominać
będzie
bardziej
Manhattan
niż
zaciszne
praskie
Waclawskie
Namesti.
Krakowowi,
ze względu
na jego
szczególny,
historyczny
charakter,
takie
zmiany
prawdopodobnie
nie
grożą.
Ale
i w
nim
zmieni
się
funkcja
śródmieścia,
które
siłą
rzeczy
musi
dostosować
się
do zachodzących
przeobrażeń
wynikających
również
z jego
metropolitalnych
funkcji.
Wydarzeniem
przełomowym
będzie
budowa
tzw.
Nowego
Miasta.
Analitycy
krakowskiego
rynku
nieruchomości
przewidują,
iż pierwsze
duże
powierzchnie
biurowe
pojawią
się
w rejonie
Krakowskiego
Centrum
Komunikacyjnego
w roku
2006.
–
Kraków
–
zdaniem
Rafała
Oprochy
z CB
Richard
Ellis,
międzynarodowej
firmy
zajmującej
się
obsługą
rynku
nieruchomości
–
postrzegany
jest
jako
atrakcyjne
miejsce
do inwestowania,
składa
się
na to
fakt,
iż w
mieście
tym
dostępni
są doskonale
wyedukowani
specjaliści,
a ceny
powierzchni
nie
są jeszcze
tak
wysokie,
jak
na przykład
w stolicy.
Otwarty
na świat Specyfika
miasta,
którego
ścisłe
centrum
znajduje
się
pod
absolutna
ochroną,
powoduje,
że duże
inwestycje
o charakterze
komercyjnym
lokalizowane
są w
pewnym
oddaleniu
od starego
miasta.
Symptomem
zmian
zachodzących
w mieście
są pierwsze,
wielokondygnacyjne
inwestycje
powstające
w atrakcyjnych
rejonach
Krakowa.
Jedną
z największych
jest
nowy
17-kondygnacyjny
obiekt
przy
ul.
Bratysławskiej,
realizowany
przez
Contract
Projekt,
dwukrotnego
laureata
konkursu
Budowa
Roku.
–
Budynek
ten
–
podkreśla
dyrektor
Piotr
Murczyński
–
łączy
kilka
funkcji,
zdajemy
sobie
bowiem
sprawę,
że mieszkańcy
takich
dużych
domów
mają
określone
codzienne
potrzeby,
które
często
chcieliby
zaspokoić
na miejscu.
Stąd
konstruując
program
użytkowy
części
komercyjnej
i szukając
nabywców
lub
najemców
lokali
użytkowych
staramy
się,
aby
oferowane
przez
nich
usługi
miały
maksymalnie
użyteczny
charakter.
Drugie
piętro
w budynku
przy
ul.
Bratysławskiej
zajmować
będzie
m.in.
firma
oferująca
specjalistyczne
usługi
medyczne.
Powstaną
w nim
również
sklepy.
Największą
halę
o pow.
1100
m kw.
przeznaczymy
na działalność
handlową,
tworząc
odpowiednik
„Giganta”.
Dolne
kondygnacje
budynku
przy
ul.
Bratysławskiej
mają
charakter
użytkowy.
Przestrzenie
lokali
biurowych
można
dowolnie
konfigurować,
uzyskując
duże
powierzchnie
do 600
m kw.
–
Budynek
wyposażony
jest
–
akcentuje
dyr.
Krzysztof
Jacek
z Contract
Projektu
–
w najnowocześniejsze
łącza
teletechniczne
umożliwiające
kontakt
ze światem.
Jego
bardzo
mocnym
atutem
jest
jeden
z największych
podziemnych
parkingów
w mieście,
dwupoziomowy,
w którym
znajduje
się
250
miejsc
postojowych.
Wyjątkowy
charakter
tego
obiektu,
zgodny
z trendami
występującymi
dziś
na rynku
nieruchomości,
polega
m.in.
na możliwości
zamieszkania
w nim,
prowadzenia
działalności
gospodarczej
oraz
łatwego
komunikowania
się
z otoczeniem.
Pomimo
skali,
w jakiej
wzniesiono
budynek
przy
ul.
Bratysławskiej
(znajduje
się
w nim
ponad
300
mieszkań,
jednak
zastosowane
rozwiązania
architektoniczne
powodują,
że wnętrza
klatek
schodowych
mają
kameralny
charakter)
unikatowa
inwestycja
finalizowana
jest
z pomyślnym
skutkiem.
–
Nie
pomyliliśmy
się
–
podkreśla
Krzysztof
Jacek
–
w ocenie
rynku,
choć
obiekt
był
realizowany
w trudniejszej
sytuacji
gospodarczej.
Budynek
sprzedaje
się
bardzo
dobrze,
pozostało
w nim
już
niewiele
wolnych
lokali.
„Galileo”
z krzemowej
doliny Zwiastunem
przemian
jest
budynek
biurowy
Galileo,
który
w Krakowie
zbudowała
firma
GTC
(generalnym
wykonawca
był
WARBUD
S.A.).
Obiekt
zaprojektowany
przez
biuro
DDJM,
którym
zarządza
firma
Sodexho,
ma ponad
10 tys.
m kw.
powierzchni.
–
Duże
zainteresowanie
tym
obiektem
–
stwierdza
Rafał
Oprocha
z CB
Richard
Ellis
Polska
–
wykazują
firmy
reprezentujące
sektor
wysokich
technologii
oraz
finansowy.
W tym
rejonie
zresztą
tworzy
się
rodzaj
„krzemowej
doliny”,
w sąsiedztwie
mamy
m.in.
Solidex
i ComArch.
Jednym
z najemców
w naszym
budynku
jest
Deltavista
Holding.
Biurowe
przestrzenie
typu
open-space
można
w dowolny
sposób
kształtować.
Na każdym
piętrze
znajdują
się
węzły
sanitarne
oraz
czterorurowa
instalacja
klimatyzacyjna
pozwalająca
ponadstandardowo
dogrzewać
i chłodzić
pomieszczenia.
–
Nasz
budynek
–
podkreśla
Wojciech
Siwek,
kierownik
techniczny
obiektu
–
obsługuje
kilku
operatorów
Internetu,
którzy
są w
stanie
sprostać
wszelkim
życzeniom,
jeśli
chodzi
o szybkość
transmisji
danych.
Możliwość
instalowania
dużych
urządzeń
cyfrowych
stwarza
nośność
stropów,
która
przekracza
500
kg na
m kw.
Duże
znaczenie
dla
wykorzystania
pomieszczeń
ma fakt,
iż przestrzeń
pomiędzy
podłogą
a sufitem
podwieszanym
wynosi
aż 3
m. Na
każdym
poziomie,
mimo
klimatyzacji,
można
otworzyć
okna.
W
„Galileo”,
w którym
zainstalowano
szybkobieżne
windy
nowej
generacji,
znajduje
się
lunch-bar,
a także
parking
podziemny
z 98
miejscami
postojowymi
(150
znajduje
się
na zewnątrz).
Budynek
stanowi
pierwszy
z czterech
etapów
realizacji
dużego
zespołu
biurowego.
GTC
–
którego
dziełem
jest
m.in.
zbudowany
w stolicy
Mokotów
Biznes
Park
(o pow.
110
tys.
m kw.)
oraz
Galeria
Mokotów
–
będzie
budował
również
Galerię
Kazimierz.
Propozycja
partnerstwa
publiczno-prywatnego W
podobnej
odległości
od centrum
miasta,
przy
ul.
Wadowickiej
6, powstaje
w Krakowie
duży
kompleks
Buma
Square.
–
Jest
to obecnie
–
podkreśla
Piotr
Michalski,
dyrektor
tej
inwestycji
–
największy
w mieście
obiekt
o charakterze
biurowym,
którego
powierzchnia
wynajmowana
będzie
wynosić
ok.
35 tys.
m kw.
Chcielibyśmy,
aby
nasz
zespół
biurowy
był
maksymalnie
przyjazny
dla
pracujących
w nim
osób,
stąd
oferowane
będą
tu usługi
(m.in.
komputerowe,
rachunkowe,
prawne,
kosmetyczne,
gastronomiczne),
które
pozwolą
na miejscu,
bez
wychodzenia
z obiektu,
załatwić
wiele
spraw.
Już
dziś
w Buma
Square
znajduje
się
bank,
poczta,
sklep
z prasą,
lunch-bar,
a w
przyszłości
powstanie
duża
restauracja,
kawiarnia
i pub.
W
planach
realizacyjnych
Buma
Square,
którego
budowa
zakończy
się
pod
koniec
przyszłego
roku,
znajduje
się
m.in.
klub
rekreacyjny
z basenem,
jacuzzi,
saunami
suchą
i parową.
W obiekcie
powstającym
przy
ul.
Wadowickiej
6 znajdzie
się
również
duże
centrum
kongresowe
z salą
widowiskowo-kongresową
na 600
osób.
–
Nie
jest
to przedsięwzięcie
o charakterze
typowo
komercyjnym
–
stwierdzają
przedstawiciele
Bumy.
Utrzymanie
takich
obiektów
jedynie
z czynszów
jest
niemożliwe.
Stąd
też
chcielibyśmy,
aby
było
ono
zrealizowane
w formie
partnerstwa
publiczno
- prywatnego
z udziałem
gminy,
gdyż
jak
wiadomo
w mieście
brakuje
dużego
obiektu,
który
mógłby
być
miejscem
spotkań,
konferencji,
kongresów
i ściągać
nowych
turystów
do naszego
miasta.
Mamy
nadzieję,
że na
taki
cel
uda
się
pozyskać
środki
również
z funduszy
europejskich.
Jakim
cechom
powinien
odpowiadać
współczesny
obiekt
biurowy?
–
Powinien
być
przede
wszystkim
–
podkreśla
Piotr
Michalski
–
wygodny,
czyli
taki,
w którym
można
pozostawić
bez
obaw
samochód,
całkowicie
bezpieczny
dla
użytkowników.
Buma
Square
dysponuje
ponad
550
miejscami
na monitorowanych
parkingach.
Wszystkie
współcześnie
realizowane
obiekty
o charakterze
komercyjnym
powstają
w bezpośrednim
sąsiedztwie
dużych
węzłów
komunikacyjnych
i tras
tranzytowych.
Ceny
wynajmu
powierzchni
są zróżnicowane
i kształtują
się
na poziomie
8 –
20 euro
za m
kw.,
zależą
bowiem
od wielkości
wynajmowanej
powierzchni
i długości
zawartej
umowy.
Opisane
inwestycje
niewątpliwie
stanowią
symbol
zmian,
jakie
nastąpiły
w ostatnim
czasie
na krajowym
rynku
nieruchomości,
który
coraz
bardziej
zbliża
się
do standardów
zachodnich.
Janusz
Michalczak
|