|
Stosowanie
bardziej
konwencjonalnych
metod
mogłoby
zabrać
18 miesięcy,
lecz
projekt
Hyde
Housing
Association
- "Wyndham
Road"
zostanie
ukończony
w drobnej
części
tego
czasu
dzięki
radykalnemu
systemowi
prefabrykacji
polskiej
firmy
Buma. Raport
Joanny
Booth
Zaraz
po zjeździe
z ulicy
Camberwell
New
Road
w południowym
Londynie,
ciężarówka
blokuje
ruch
uliczny.
Po pewnej
ilości
wskazówek
i okrzyków
operatora,
ciężarówka
jest
powoli
skierowana
do wązkiej
alejki
między
ogrodzeniami.
To
znajomy
widok
na placach
budowlanych
w całym
kraju
i zwykła
historia
związana
z narzekaniem
sąsiadów
na roboty
budowlane,
szczególnie
w zatłoczonej
stolicy.
"Część
projektowa
ukończona"
–
mówi
Andrew
Ogorzałek
z PCKO
Architects.
"średnio
10 ciężarówek
przyjeżdża
dziennie
na typowy
plac
budowy.
Tutaj
mamy
pięć
ciężarówek
dziennie
przez
9 dni,
a po
tym
na budowie
robi
się
cicho". Na
każdej
z tych
ciężarówek
przyjeżdża
moduł,
niektóre
mają
13,5
m długości
i 4
m szerokości
i
ważą
14 ton.
Każda
pokonała
podróż
z fabryki
Bumy
z Krakowa
w Polsce
do południowego
Londynu,
gdzie
wznoszony
jest
w bardzo
krótkim
czasie
3 kondygnacyjny
budynek
z mieszkaniami
dla
kluczowych
pracowników.
Dwóch
robotników
Bumy,
zabezpieczonych
do podstawy
dźwigu,
wchodzi
po drabinie
na dach
jednego
z modułów.
Po usunięciu
plandeki
łączą
opatentowane
przez
firmę
zawiesie
z modułem.
Pręty
przesuwane
i przykręcane
do modułu
są łączone
z elementami
poziomymi
mechanizmu
podnoszącego,
zaś
łańcuchy
są dostosowane
do utrzymania
modułu
w położeniu
poziomym
przez
cały
czas
, kompensując
dodatkowy
ciężar
łazienki
na jednym
końcu.
Kiedy
zawiesie
jest
zamontowane,
robotnicy
schodzą
z modułu
i następnie
moduł
jest
wznoszony
do góry.
Kiedy
unosi
się
nad
miejscem
posadowienia,
robotnicy
Bumy
na szczycie
budynku,
posługują
się
linami
przymocowanymi
do podstawy
modułu,
manewrując
nimi
do uzyskania
właściwego
położenia
modułu
zanim
zostanie
opuszczony
do swojej
właściwej
pozycji.
Po
ukończeniu
tej
czynności
'dramatyczna'
część
roboty
jest
wykonana.
Moduły
są stalowym
systemem
szkieletowym
nie
różniącym
się
od produktów
brytyjskich,
chociaż
zamiast
spawania
i nitowania,
polska
metoda
stosuje
wysokiej
jakości
śruby.
Wewnętrznie,
mieszkania
są całkowicie
wykończone,
a jedynie
instalacje
wymagają
podłączenia.
"Ludzie
są niechętni
placom
budów
z powodu
licznych
zakłóceń,
zanieczyszczeń
i ruchu
drogowego"
–
mówi
pan
Ogorzałek.
"Ta
praca
zostanie
ukończona
w 3
miesiące.
Stosując
typowe
metody
budowlane,
zabrałoby
to 18
miesięcy.
Na placu
budowy
robimy
tylko
kosmetykę".
Szkielet
stalowy
tworzy
ścianę,
które
są kombinacją
izolowanych,
tynkowanych
paneli
i
metalowych
okładzin
elewacyjnych
o jakości
zwykle
towarzyszącej
budynkom
biurowym.
Okna
mają
podwójne
oszklenie,
z uszczelkami
aluminiowymi
o wysokiej
sprawności.
Okiennice
na fasadzie
zapewniają
prywatność
od strony
hałaśliwej
ulicy.
Wewnętrznie,
klatki
schodowe
są w
pełni
flizowane,
z wyposażonymi
kuchniami
i łazienkami.
Hyde
Housing
Association,
PCKO
i Buma
ściśle
współpracują
ze sobą
przez
trzy
lata
nad
projektami.
W Polsce
system
jest
stosowany
raczej
do budowy
domów
niż
mieszkań
i nie
ma tak
wysokiego
stopnia
prefabrykacji.
"Buma
jest
firmą
o dobrej
renomie
w Polsce,
z wieloma
wybudowanymi
budynkami
z zastosowaniem
swojego
systemu.
System
jest
raczej
panelowy
i kodowany
niż
wolumetryczny"
–
mówi
pan
Ogorzałek.
"Lecz
to podwoiłoby
czas
budowy,
gdyby
to zrobić
w ten
sposób.
Z
powodu
tak
długiej
podróży,
chcemy
wykonać
tak
dużo
jak
to możliwe
zanim
dotrzemy
na plac
budowy."
Mając
powyższe
na względzie,
wewnętrzne
wyposażenie
zostało
zakupione
blisko
zakładu
produkcyjnego.
"Wiele
renomowanych
marek
jest
produkowanych
w Polsce"-
mówi
pan
Ogorzałek.
"Stosujemy
szkło
PILKINGTON
i kuchnie
IKEA,
które
możemy
zakupić
w sąsiedztwie.
To redukuje
znacząco
trasy
ciężarówek."
Pomijając
swoje
polskie
korzenie,
p. Ogorzałek
nie
zetknął
się
tutaj
z systemem
Bumy.
Po studiach
w W.Brytanii,
zdecydował
się
pozostać
i tutaj
realizuje
swoje
życie.
w 1981
założył
swoją
własną
działalność,
która
skupia
się
na alternatywnych
metodach
konstrukcyjnych.
"Każdy
system
ma swoje
ograniczenia"
- mówi.
Place
budów
z bardzo
ograniczonym
dostępem
lub
nisko
usytuowanymi
liniami
zasilającymi
nie
są dogodne
dla
tej
metody.
Dzięki
prefabrykacji
–
atrakcyjność
designu
stanowi
najistotniejszy
powód.
Jedyną
zasadą
jest
ta,
że ty
projektujesz
i dokonujesz
podziałów.
Możesz
projektować
tak,
aby
ukryć
fakt,
że budynek
jest
prefabrykowany,
leczy
nie
uczyniliśmy
tego
w tym
projekcie.
To nie
maskarada,
która-
jak
sądzę
–
jest
czasem
lepsza."
Pan
Ogorzałek
wierzy,
że kolejne
projekty
w prefabrykacji
skoncentrują
się
na materiałach
okładzinowych.
"Chciałbym
widzieć
technologię
nie
ograniczającą
kreatywności
projektowania.
Automatyzacja
procesu
nie
musi
uczynić
go całkowicie
nieelastycznym."Następnym
krokiem
jest
uzyskanie
certyfikacji
BRE
dla
systemu
Bumy.
Zespół
wierzy,
że produkt
spełni
najwyższe
standardy.
Po
ostatnich
rewelacjach
na temat
problemów
z przenoszeniem
hałasu
w projekcie
"Greenwich
Millenium
Village”,
czy
istnieje
obawa,
że nowoczesne
metody
nie
zapewniają
jakości
jaką
gwarantuje
tradycyjne
budownictwo
? "Istniejące
budynki,
stosujące
ten
system
zostały
przetestowane
i są
znacznie
powyżej
przepisów
budowlanych"
mówi
dyrektor
rozwoju
Hyde,
Mike
Kirk.
"Ten
również
przetestujemy,
ale
nie
przewidujemy
żadnych
problemów".
System
modułowy
Bumy
był
już
stosowany
przez
zespół
na innym
placu
budowy
w Stockwell
i kolejny
budynek
w tym
samym
południowym
rejonie
Londynu
otrzymał
pozwolenie
budowlane.
Hyde
jest
zainteresowany
wprowadzeniem
budynków
Bumy
na obszarze,
którym
się
zajmuje.
Pan
Kirk
mówi:
"prowadziliśmy
projekt
„Ambion”
ze szkieletem
drewnianym
w 2000
r. a
nasze
zainteresowanie
nowoczesnymi
metodami
budowlanymi
'wyrosło'
z domów
opartych
na szkielecie
drewnianym.
Chcemy
budować
dobrej
jakości
mieszkania
socjalne.
Przemysł
musi
znaleźć
sposób
na spełnienie
rządowych
zamierzeń
w mieszkalnictwie.
„Hyde
uczestniczy
w konkursie
na "Projekt
do produkcji"
domu
za 60,000
GBP.
To nie
jest
całkowicie
zgodne
z naszą
polityką”
–
mówi
pan
Kirk.
"Konkurs
specyfikuje
76m2
dom.
Zaadaptowaliśmy
polską
koncepcję
domu
do mieszkań,
ponieważ
taka
była
nasza
potrzeba.
Musimy
to ponownie
zmienić."
Aktualny
plac
budowy,
jest
częścią
inicjatywy
"English
Partnership"
dotyczącej
pracowników
kluczowych,
lecz
Hyde
wierzy,
że projekt
jest
adaptowalny.
Usiłyje
sprzedaż
projekt
do innych
towarzystw
mieszkaniowych
oraz
sektora
prywatnego.
„W
chwili
obecnej
ten
projekt
jest
żywotny
ekonomicznie
z powodu
tańszych
materiałów
i kosztów
pracy
w Polsce.”
–
mówi
pan
Kirk.
"To
się
zmieni
i przewidując
to chcemy
rozszerzyć
rynek.
Gdybyśmy
zaangażowali
więcej
osób
i zasadniczo
zainwestowali
w fabrykę
–
to utrzymałoby
niski
poziom
kosztów."
Łatwa
przeprowadzka
dzięki
wkręcanym
fundamentom
palowym Plac
budowy
Wyndham
Road,
nie
należy
do Hyde
Housing
Association.
Działka
została
wyleasingowana
od Rady
Miejskiej
Southwark
na okres
około
7 lat,
po którym
to okresie
będzie
możliwy
zwrot
działki.
Na
pierwszym
placu
budowy,
gdzie
zastosowano
system
Bumy,
zespół
wykorzystał
tradycyjne
fundamenty,
lecz
tym
razem
zdecydował
się
zastosować
wkręcane
pale. Projektant
i producent
-
ScrewFast
Foundations
miał
umowę
partnerską
z firmą
montażową
GTL,
która
zastosowała
104
pale
na
placu
budowy
w okresie
2 i
pół
tygodnia.
Wielkie
stalowe
wkręty
są proste
w montażu,
bez
wibracji
ani
uszkodzeń
czy
wielkiego
hałasu.
"Możesz
przyłożyć
kompresję
i rozciągać
niezwłocznie
po ich
wkręceniu"
- mówi
Gavin
Rixon
z GTL.
Mają
60 letnią
żywotność,
podobną
do tej
jaką
mają
budynki
wolumetryczne,
lecz
jeśli
usunięte
wcześniej
–
mogą
być
ponownie
użyte.
Wkręcane
pale
mają
1 i
2 metrowy
długości,
które
łączy
się
razem
aby
osiągnąć
wymaganą
głębokość
projektową.
Na tej
budowie,
spawano
uchwyty
do płyty
poziomującej
do mocowania
modułów.
"
Wkręcane
pale
nie
są tanie,
lecz
są o
wiele
szybsze
w montażu
i zapewniają
oszczędności
dzięki
szybkości
montażu."
–
mówi
pan
Kirk.
"Z
punktu
widzenia
środowiska
naturalnego,
są o
wiele
mniej
szkodliwe,
ponieważ
mogą
być
zupełnie
usunięte
i ponownie
zastosowane.
Będziemy
mogli
zapewne
przywrócić
Radzie
Southwark
całkowicie
czystą
działkę."
Pan
Ogorzałek
uważa,
że wkręcane
pale
są szczególnie
dogodne
dla
systemu
wolumetrycznego.
Każdy
moduł
potrzebuje
tylko
punktów
podparcia
a nie
ciągłych
fundamentów."
Spojrzenie
ze Wschodu Krzysztof
Olsza
jest
menedżerem
projektu
na budowie.
Ma nadzieję
na rozwój
współpracy
z Hyde
i
zabezpieczenie
kolejnych
zamówień
z W.Brytanii.
"Lubię
brytyjski
sposób
działania,
bez
kłopotów
czy
pośpiechu.
Wygląda
na bardzo
dobrze
zorganizowany.
To jest
największa
różnica
między
waszym
sposobem
działania
i
tym
jak
wygląda
to w
Polsce
- tutaj
jest
dużo
wolniejszy.
Lecz
staramy
się
dogonić
resztę
świata,
więc
dlatego
musimy
pracować
najszybciej
jak
umiemy."
"Bezpieczna
praca
z zastosowaniem
uprzęży
jest
dla
nas
normalną
praktyką.
Jesteśmy
świadomi
surowych
przepisów
i staramy
się
ich
skrupulatnie
przestrzegać".
"Każdy
z nas
został
tutaj
ciepło
i serdecznie
przyjęty.
Jest
to moja
druga
podróż
do Anglii.
Mam
nadzieję
wkrótce
znaleźć
wolną
chwilę
na zwiedzanie."
|